czwartek, 18 października 2018








1.7. całkiem nieźle, a tak się bałam. generalnie jest oki. dzisiaj było ok.
dobrze czułam się w tychże rajstopkach. w sumie stwierdzam, że włosy mi urosły jakoś.
pojechałam na 13 na wykład - antropologia. było ciekawie, babeczka jest naprawdę super.
16.20 skończyłam i pojechałam na przymorze do ulubionego avo na ulubione falafelki ♥
zapalili mi świeczkę i było przemiło i przesmacznie, a potem wróciłam do domku.
jutro seminarium, nie wiem co powiem kolesiowi;p
jutro ma być zimno chyba;x

środa, 17 października 2018








dzisiaj ładnie wyglądałam tak teraz patrzę:p
ciepło było bardzo, aż zaszalałam z niebraniem swetra!
rano trochę wolno mi szło wszystko ale dałam radę. i zjadłam pudding gryczany,
potem zrobiłam sałatkę z kaszą gryczaną i warzywkami do szkoły, 
autobusy zmieniły trochę rozkłady. zajęcia były ok, ale będzie kolejne grupowe zaliczenie..
no i generalnie waham się co do tych studiów.
no i wgl się waham. i lękam się o moje nogi..
na kolację zjadłam makaron ryżowy stir fry. ale jakoś brzuch mi dokucza ostatnio.
a i oglądałam you get me - fajne. i mamy z J. bilety na noc grozy :> to będzie moc.

wtorek, 16 października 2018








it's me today. 
eh dzisiaj apogeum, dużo za dużo, ale jestem wzdęta;x
niedługo na uczelnię - w sumie zaraz. będzie angielski i rosyjski.
a potem nie wiem - ale trochę czuję się jak słoń albo wielobek.
i ciuch mi się nie układa...

poniedziałek, 15 października 2018






dzisiaj jakaś pełna wody i wszystkiego jestem - może po wczorajszej soczewicy:p
no ale rano jak wyszłam przed 10, to ostatecznie wróciłam do domu po 18.
lekarz, spotkanie z babcią, gdańsk główny, dużo spacerowania, obiad z tatą w avo i ziemniaczana moc haha no i potem dom, psiak i troszkę nerwy o studiach, ale staram się nie myśleć;x
jutro na 9.45

niedziela, 14 października 2018

 
 

 

 


to dziś, od rana dwa spacerki, jaglanka czekoladowa again xd 
muzyczka, frank carter i the kills, chilling póki co.


 

 




1.6 dzisiaj super miałam włoski i wgl wszystko haha.
znowu cieplutko. fajny dzień - niespieszny.
jaglanka czekoladowa *.* owocki, sałatka (z surową dynią;o), fajne rozmowy i wgl fajnie.
po południu spacer z mamą i z psiakiem c: a potem zaczęty odcinek serialu, dwa filmy i wege pizza ♥ i to pysznie, tanio i podwójnie haha
dobranoc!

piątek, 12 października 2018

a to już dziś.
   
   



 


to chyba znowu będzie ciepły dzień. 1.3 
trochę nic mi się nie chce, zjadłam jaglankę czekoladową z prażonymi płatkami migdałów.
zadzwoniłam, napisałam. zobaczymy. po południu idę w jedno miejsce, a tak to chyba nic.