środa, 21 września 2016



świeci słońce, niebo jest bezchmurne,
ja czuję się dobrze i pierwszy raz w sądzie zaliczony:p
teraz cały dzień przede mną!
żyję w zgodzie ze sobą c:

mój profil na facebooku TUTAJ

wtorek, 20 września 2016



dzisiaj mój dzień zdecydowanie nie jest pozytywny.
coś mi nie pasuje. i zaraz po top model od razu idę do łóżka.





do tej pory spotkałam się z domi, znowu pogadałyśmy, to jest super
założyłam kocią bluzę, ale to tylko na rower;p
przypadkowo mignął mi tramwajowy i znalazłam grosika c:
a teraz ruszam do galerii,

poniedziałek, 19 września 2016




spotkałam się z alą i niestety nie znalazłyśmy naszego słoja.
ale to nic! nie ma co się tym przejmować. zrobimy nowy. trudno. widać tak miało być:p
skończyłam na dobre mój ukochany serial, ale zacznę go od początku.
mam dobry humor i mam ochotę gadać i filozofować.
wysłałam też paczkę i zamknęłam ten rozdział.
a zaraz zjem obiad.


niedziela, 18 września 2016

wczoraj wieczorem wyglądałam właśnie tak





poszłam tam. przekonałam się. w sumie zaspokoiłam swoją wiedzę.
nawet miałam pewną chwilę totalnej euforii.
potem i dziś w ciągu dnia dopadło mnie lekkie podłamanie,
ale obejrzałam dużo odcinków awkward i poszłam na bardzo długi spacer z psem - 2,5h.
przesłuchałam dwie pasujące do sytuacji i nastroju płyty.
no i pogadałam też z przyjaciółmi.
i chyba decyduję się na lot do holandii w ten weekend!
 

sobota, 17 września 2016



jest lepiej. mimo paru dręczących powracających myśli trzymam się.
żyję wolniej i mogę być sobą. mogę robić co chcę.
i mam czas na moich przyjaciół, którzy są cudowni.
słucham sobie marii peszek i wierzę, że dokładnie tak miało być.

środa, 14 września 2016



teraz już nawet nie ma rozłamu pomiędzy dobre i złe
teraz jest jedna bezkształtna masa.
ale postanowiłam (już kilka dni temu), że będę malować częściej usta.
bo czemu nie.