to wczorajsze, gdyż miałam chill day z racji przeudanej czwartkowej imprezki:>
wczoraj narobiłam kroków, załatwiłam kartę miejską, byłam z pitkiem.
zrobiłam sobie tortillę z burakiem i sosem kalafiorowym, byłam z mamą w sklepie,
a wieczorem oglądałyśmy seriale i jadłyśmy pizzę :D
ale dziś czuję się dziwnie:p